Aktualności

Data publikacji : 26.06.2003

Dostęp do informacji publicznej

Zgodnie z art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną.

 Ustawa przewiduje więc jako regułę dostępność wszelkich informacji o publicznym charakterze. Prawo to podlega jednak ograniczeniu w zakresie przewidzianym w ustawie o ochronie informacji niejawnych, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady jawności. Podobnie prawo do informacji może być ograniczone ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy.

Prawo do informacji publicznej przysługuje każdemu. Nie musi to być nawet obywatel polski. Udzielający wyjaśnień nie ma prawa dociekać, dlaczego ktoś interesuje się daną kwestią. Ustawa wyraźnie precyzuje: "Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego" (art. 2).

Dostęp do informacji jest bezpłatny. Jedynie wówczas, gdy instytucja zobowiązana do jej udzielenia poniosła jakieś koszty związane np.: ze sposobem przekazania informacji, może pobrać opłatę w wysokości jej odpowiadającej (chodzi np.: o koszt kserowania dokumentów, nośnika informacji, itp.). Należy mieć nadzieję, że przepis ten nie będzie nadużywany w celu ograniczania dostępu do informacji publicznej.

Wbrew ogólnej zasadzie wprowadzonej przez omawianą ustawę, odpowiedź na wniosek o udostępnienie informacji nie zostanie udzielona, gdyby naruszało to przepisy dotyczące tajemnic prawnie chronionych. Co jest taką tajemnicą? Odpowiedź jest zawarta w ponad 130 aktach prawnych: od ustawy o ochronie informacji niejawnych począwszy, poprzez ustawę o ochronie zdrowia psychicznego czy prawo bankowe a na rozporządzeniach kończąc. Strzegą one m.in. tajemnicy korespondencji, lekarskiej, bankowej, przedsiębiorstwa, adwokackiej, dziennikarskiej, głosowania czy wreszcie chronią dane osobowe. Tutaj zapewne kryje się podstawowe zagrożenie dla stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej. Istnieje niebezpieczeństwo, że organy zobowiązane do udzielenia informacji, będą interpretowały rozszerzająco wszelkie ustanowione odrębnymi przepisami tajemnice i dane szczególnie chronione. Na szczęście ustawa o dostępie do informacji publicznej przewiduje procedurę odwoławczą od decyzji odmawiających udzielenia informacji. Prawdopodobnie właśnie orzecznictwo sądowe wyjaśniać będzie wątpliwości związane ze stosowaniem nowej ustawy. Jeden taki wyrok już jest. Wynika z niego, że akta administracyjne i sądowe nie mogą być penetrowane przez prasę, gdyż zawierają indywidualne, prywatne dane chronione przez ustawę, dziennikarze mogą mieć natomiast wgląd w znajdujące się w nich, kończące sprawę decyzje. Te bowiem mają charakter dokumentów urzędowych.

Zgodnie z ustawą nie może powołać się na prywatność czy tajemnicę przedsiębiorcy osoba pełniąca funkcje publiczne, jeśli ktoś pyta o kwestie mające związek z tą funkcją.

Z zastrzeżeniem respektowania tajemnic prawnie chronionych każdy ma dostęp do dokumentów urzędowych, posiedzeń kolegialnych organów władzy pochodzących z powszechnych wyborów. Także do różnych opracowań (tzw. informacji przetworzonej) - w tym ostatnim wypadku tylko wtedy, gdy uzasadnia to interes publiczny. Opracowania takiego nie można żądać np. dlatego, że przyda się przy pisaniu pracy magisterskiej.

Instytucje, które zobowiązano do udzielania informacji (o nich niżej), nie mogą pominąć milczeniem pytań o ich status prawny lub formę prawną, organizację, przedmiot działalności i kompetencje, osoby sprawujące w nich funkcje (także o ich kompetencje), strukturę własnościową (dotyczy to niektórych z nich), majątku, którym dysponują, zasady ich funkcjonowania, stan przyjmowanych spraw (tzn. kolejności ich załatwiania lub rozstrzygania), prowadzone rejestry (ewidencje i archiwa, także sposoby i zasady udostępniania danych w nich zawartych).

Jawna jest także treść wystąpień i ocen dokonywanych przez organa władzy publicznej, informacja o stanie państwa, samorządów i ich jednostek organizacyjnych, także o majątku publicznym (tzn. o: majątku skarbu państwa i państwowych osób prawnych, prawach majątkowych przysługujących państwu i jego długach, majątku jednostek samorządu terytorialnego oraz samorządów zawodowych i gospodarczych oraz majątku osób prawnych samorządu terytorialnego, także kas chorych), dochodach i stratach spółek handlowych, w których podmioty publiczne mają pozycję dominującą, także o dysponowaniu tymi dochodami i sposobie pokrywania strat, długu publicznym, pomocy publicznej, ciężarach publicznych.

Zgodnie z art. 4 ustawy zobowiązani do udostępniania informacji publicznych to - mówiąc najogólniej - władze publiczne oraz podmioty wykonujące zadania publiczne.

Ustawa wymienia tylko przykładowo:


organa władzy publicznej (od Sejmu poczynając, na gminach kończąc),
organa samorządów gospodarczych i zawodowych (np. izby lekarskie, adwokackie),
podmioty reprezentujące skarb państwa, państwowe osoby prawne, osoby prawne samorządu terytorialnego, także inne państwowe lub samorządowe jednostki organizacyjne, również te, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym,
osoby prawne, w których skarb państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą (np. spółki z większościowym udziałem skarbu państwa, komunalne).

Ponadto obowiązek taki spoczywa na:


związkach zawodowych i ich organizacjach,
partiach politycznych.

W ustawie przewidziano trzy "ścieżki", czyli sposoby uzyskiwania dostępu do informacji. Pierwszy z nich to publikacja informacji publicznych w Internecie w Biuletynie Informacji Publicznej. Drugim sposobem jest udostępnianie informacji na wniosek zainteresowanego lub w drodze wyłożenia, wywieszenia w miejscach ogólnie dostępnych. Trzecia ścieżka to wolny wstęp na posiedzenia organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów. W przyszłości większość pożądanych przez obywateli informacji znajdzie się w Internetowym Biuletynie Informacji Publicznej zdefiniowanym jako "urzędowy publikator teleinformatyczny". Jednak przepisy ustawy, które zobowiązują do jego utworzenia, wejdą w życie za półtora roku, dwa, a nawet trzy - w zależności od instytucji, która ma zapewnić dostęp do informacji. Ale już teraz wiele z nich ma własne strony www. Jeśli podały na nich jakąś informację, nie muszą udzielać jej na wniosek obywatela.

Inne źródła informacji to afisze wywieszane w miejscach ogólnie dostępnych, urządzenia zainstalowane w miejscach publicznych umożliwiające zapoznanie się z nią. Jeśli obywatel złoży wniosek o udzielenie mu informacji, uzyskać ma ją niezwłocznie - najdalej w ciągu 14 dni - ustnie lub pisemnie. Jeśli termin ten jest nierealny, instytucja zobowiązana do jej udzielenia powiadamia zainteresowanego o powodach opóźnienia, a także, kiedy informację udostępni. Nie może to być jednak później niż dwa miesiące od złożenia wniosku. Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnymi z wnioskiem, chyba, że środki techniczne, którymi dysponuje instytucja, uniemożliwiają to. Musi wówczas poinformować o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem i wskazać, jak może to zrobić. Jeżeli w ciągu 14 dni od powiadomienia wnioskodawca nie złoży wniosku o udostępnienie informacji w ten nowy sposób, postępowanie o udostępnienie informacji umarza się.

Odmowa udostępnienia informacji publicznej jest decyzją administracyjną. Stosuje się, więc do niej przepisy kodeksu postępowania administracyjnego z zastrzeżeniem, że odwołanie od decyzji musi zostać rozpatrzone w ciągu 14 dni. W uzasadnieniu decyzji (zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji) instytucja ma podać imiona, nazwiska i funkcje osób, które zajęły stanowisko w toku postępowania, oraz wymienić podmioty, ze względu dobro, na których (np. tajemnicę przedsiębiorcy, ochronę prywatności) wydano decyzję odmowną. Jeżeli dostępu do informacji odmówi zobowiązana do ich udzielania instytucja nie będąca organem władzy publicznej, obywatel powinien wystąpić do niej o ponowne zajęcie się sprawą. Zastępuje to rozpatrzenie sprawy w II instancji. Potem jest otwarta droga do sądu (o tym niżej).

Posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów są jawne i dostępne. Posiedzenia ich organów pomocniczych także, ale tylko wtedy, gdy stanowią tak przepisy ustaw albo akty wydane na ich podstawie lub gdy organ pomocniczy tak postanowi. Organa te obowiązane są zapewnić lokalowe lub techniczne środki umożliwiające przekazanie informacji. W miarę potrzeby zapewnić transmisję z posiedzeń. Muszą też udostępniać materiały, także audiowizualne i teleinformatyczne dokumentujące te posiedzenia, a także udostępniać protokoły czy stenogramy z obrad. Ograniczenie dostępu do posiedzeń z przyczyn lokalowych lub technicznych nie może prowadzić do nieuzasadnionego zapewnienia dostępu tylko wybranym.

Odmowę udostępnienia informacji publicznej można zaskarżyć do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Na przekazanie akt do sądu i odpowiedzi na skargę podmiot, który wydał taką decyzję, ma tylko 15 dni. Sąd musi rozpoznać skargę w ciągu 30 dni. Obywatelowi, któremu odmówiono informacji, powołując się na ochronę danych osobowych, prawo do prywatności oraz tajemnicę inną niż państwowa, służbowa, skarbowa lub statystyczna, przysługuje prawo wniesienia do sądu powszechnego powództwa o jej udostępnienie. Taką sprawę rozpatruje sąd właściwy ze względu na siedzibę podmiotu, który omówił. Ten, kogo informacja dotyczy, może przystąpić do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego po stronie pozwanego.

Kto wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi nie udostępnia informacji publicznej, może być ukarany grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Pochodzenie informacji: "Serwis Informacyjny Wiadomości Portalu Organizacji Pozarządowych http://www.ngo.pl/
Data publikacji : 26.06.2003
Obowiązuje od : 26.06.2003
Autor:

Osoba publikująca: JSK Internet


Statystyka strony: 9046 wizyt